Psikasz perfumy i przez pierwsze minuty czujesz soczystą cytrynę. Po godzinie pojawiają się kwiaty, a wieczorem zostaje ciepły, otulający aromat drewna i wanilii.
Czy producent dodał trzy różne perfumy do jednej butelki?
Nie. Tak właśnie pracuje prawdziwa kompozycja zapachowa.
Tworzenie perfum przypomina komponowanie muzyki.
Dobry perfumiarz nie projektuje jednego zapachu. Projektuje całą podróż zapachową, która rozwija się w czasie.
Dlatego każda profesjonalna kompozycja składa się z trzech warstw.
To pierwsze wrażenie.
Pojawiają się natychmiast po aplikacji i zwykle utrzymują się od kilku do kilkunastu minut.
Najczęściej są to świeże olejki eteryczne, takie jak bergamotka, cytryna, grejpfrut czy mięta.
Ich zadaniem jest zaciekawić.
To prawdziwa dusza perfum.
Rozwijają się wtedy, gdy nuty głowy zaczynają zanikać.
Tutaj najczęściej spotkamy lawendę, różę, geranium, jaśmin, neroli czy ylang ylang.
To właśnie serce decyduje o charakterze kompozycji.
To fundament perfum.
Najcięższe i najbardziej trwałe składniki rozwijają się najwolniej, ale potrafią pozostać na skórze przez wiele godzin.
Drzewa, żywice, paczula, wetiwer, sandałowiec czy kadzidłowiec sprawiają, że zapach nabiera głębi i elegancji.
To właśnie bazę często pamiętamy najdłużej.
Perfumy nie są stworzone po to, aby pachniały od razu najpiękniej.
One mają opowiadać historię.
Dobry perfumiarz komponuje zapach tak, aby pierwsze minuty wzbudzały ciekawość, środek zachwycał, a zakończenie pozostawiało wspomnienie.
Dlatego profesjonaliści nigdy nie oceniają perfum po pierwszym psiknięciu.
Jeśli testujesz nowe perfumy, nie oceniaj ich po pięciu minutach.
Daj im przynajmniej dwie–trzy godziny. Dopiero wtedy poznasz całą kompozycję i przekonasz się, czy naprawdę do Ciebie pasuje.
To trochę jak poznawanie człowieka — pierwsze wrażenie jest ważne, ale najciekawsze rzeczy odkrywamy później.
Niektóre naturalne składniki perfum dojrzewają przez wiele miesięcy, zanim trafią do kompozycji.
Perfumiarze często pozostawiają gotowe mieszanki do maceracji nawet na kilka tygodni lub miesięcy. W tym czasie poszczególne składniki „uczą się ze sobą współpracować”, a zapach staje się bardziej harmonijny, głębszy i pełniejszy.
Tworząc naturalne perfumy botaniczne, najbardziej fascynuje mnie właśnie ta zmienność. Każdy zapach ma swój początek, rozwinięcie i zakończenie – zupełnie jak dobra książka.
Podczas moich warsztatów tworzenia naturalnych perfum pokazuję, jak budować kompozycje z nut głowy, serca i bazy oraz jak tworzyć zapachy, które rozwijają się pięknie przez wiele godzin.
Jeśli marzysz o stworzeniu własnych perfum botanicznych, napisz do mnie.
Z przyjemnością zaproszę Cię do świata naturalnego perfumiarstwa.
Dore Dora
Zapachowe Nuty
Zapachowe Nuty
Dore Dora
Strona www stworzona w kreatorze WebWave.